O nas
Przez lata perfumy były dla nas czymś znacznie więcej niż dodatkiem. Towarzyszyły podróżom, ludziom, miejscom i wspomnieniom. Z czasem zwykła ciekawość przerodziła się w potrzebę odkrywania coraz bardziej niezależnych, artystycznych i mniej oczywistych domów perfumeryjnych.
W pewnym momencie zaczęliśmy zadawać sobie proste pytanie: dlaczego po takie doświadczenie trzeba wyjeżdżać ze Szczecina?
Tak zaczęła powstawać idea House of Siren.
Jesteśmy Małgorzata i Artur.
Dwie różne osobowości, dwa spojrzenia i wspólna fascynacja światem zapachu, designu, sztuki, podróży i pięknie zaprojektowanych miejsc.
House of Siren jest wynikiem połączenia tych dwóch perspektyw.
Artur
Małgorzata
Od początku wiedzieliśmy, że nie chcemy stworzyć kolejnej perfumerii, w której półki wypełnia jak największa liczba marek. House of Siren nie powstało po to, żeby mieć najwięcej perfum. Powstało po to, żeby wybierać te, które warto poznać.
Dlatego każda marka, która pojawia się w House of Siren, musi mieć powód, żeby tutaj być. Szukamy historii, charakteru, ludzi stojących za zapachem, jakości wykonania i własnego punktu widzenia.
Interesują nas zarówno uznane domy współczesnej perfumerii, jak i młodzi niezależni twórcy, których być może dopiero za kilka lat pozna szersza publiczność.
Chcemy, aby House of Siren było miejscem odkrywania.
Miejscem, do którego można wejść bez konkretnego celu. Usiąść. Wypić kawę. Otworzyć książkę. Posłuchać muzyki. Porozmawiać. Poznać kilka zapachów na skórze i dać im czas.
Nie wierzymy w perfumy wybierane w pięć minut. Wierzymy w ciekawość, rozmowę i moment, w którym zapach przestaje być produktem, a zaczyna coś znaczyć.
Dlatego House of Siren będzie żyło również poza półką z flakonami — poprzez spotkania, premiery, rozmowy z twórcami, sztukę, design, modę, muzykę i ludzi, którzy współtworzą kulturę Szczecina.
Bo dla nas perfumeria może być czymś więcej niż miejscem zakupu. Może być miejscem spotkania.
House of Siren jest mocno zakorzenione w Szczecinie, ale patrzy znacznie dalej. Chcemy odkrywać świat i przywozić jego fragmenty tutaj.
Do miasta, w którym sami żyjemy. Do miejsca, które sami chcielibyśmy odwiedzać.
